Test telefonu Motorola Milestone 2...
MOTOROLA Milestone 2

To jeden z najbardziej udanych telefonów Motoroli. Szkoda, że producent nie uwierzył w jego sukces, rezygnując ze sprzedaży Milestone 2 na polskim rynku.
Pierwszy model Milestone okazał się strzałem w dziesiątkę i zyskał wielu fanów, także w Polsce. „Milestonka”, wraz z bliźniaczym, amerykańskim Droidem, odbudowała osłabioną pozycję Motoroli, przywracając popularność tej – zasłużonej dla rozwoju telefonii komórkowej – marki. Gdy zaprezentowano Milestone 2, wielu posiadaczy „jedynki” liczyło na możliwość zaktualizowania swojego sprzętu do nowszej wersji. Niestety, Polacy zostali tej szansy pozbawieni – mimo wcześniejszych zapowiedzi, MM2 nie wejdzie u nas do sprzedaży.
Bez względu na rynkową politykę Motoroli niektórzy użytkownicy decydują się na zakup tego telefonu na aukcjach internetowych. Są to modele sprowadzane z Wielkiej Brytanii lub Niemiec. Czy warto podjąć takie ryzyko? I tak, i nie.
Wygląd
„Dwójka” wyraźnie nawiązuje do pierwszej wersji Milestone. Podobieństwo jest tak duże, że dla osób postronnych będzie to ten sam model. Identyczny jest tył, chociaż różni się trochę kolorem – tym razem została wprowadzona nutka ciemnego granatu. Więcej różnic dostrzeżemy na przednim panelu, zwłaszcza na ranciku pod ekranem. Wcześniej ta część była wyraźnie oddzielona od bryły obudowy, teraz się z nią w opływowy sposób łączy. Milestone 2 jest ładniejsza, ale też delikatniejsza od „jedynki” – tam mieliśmy ostre kanty i metalową ramkę, teraz jest lakierowany plastik dobrej jakości i łagodne linie. Telefon nie stracił swojego oryginalnego, trochę industrialnego charakteru, za to zyskał styl i elegancję. Zmiana jest na pewno na plus, obawy może tylko budzić wytrzymałość plastikowych elementów – czy będą równie trwałe jak metal?
Klawiatura
To kluczowy element, który zadecydował o wielkiej popularności Milestone. W „dwójce” klawiatura została w odważny sposób unowocześniona. Przede wszystkim zniknął trochę niepraktyczny d-pad, który zajmował sporo miejsca, a nie miał zbyt wielu zastosowań. Teraz mamy cztery przyciski kierunkowe oraz klawisz OK – jest więcej miejsca, a funkcjonalność ta sama. Niestety, zniknął też prawy ALT, co utrudnia wprowadzanie polskich znaków – w pierwszym modelu było to możliwe po doinstalowaniu dodatkowego oprogramowania. Teraz mamy tylko jeden ALT, bez którego nie można się raczej obejść, a więc nie można przypisać do niego niestandardowych funkcji. Ułatwieniem w pisaniu jest za to przycisk ALT Lock, który przyspiesza wprowadzanie cyfr i znaków specjalnych.
Cała klawiatura jest szersza i dlatego wygoda pisania jest większa niż w Milestone 1.
Konfiguracja sprzętowa
Pierwsza „Milestonka”, mimo wszystkich swoich zalet, miała dwie poważne wady: niewielką pamięć RAM i zbyt wolny procesor. O ile ten drugi problem udawało się obejść za pomocą podkręcania CPU, o tyle ten pierwszy niezmiennie dawał się we znaki. Druga Motorola Milestone jest już lepiej przygotowana do ciężkiej pracy – ma 512 MB RAM i układ TI OMAP3630, który tworzą m.in. procesor Cortex-A8 o taktowaniu 1 GHz oraz grafika PowerVR SGX530. Całość zapewnia świetną wydajność w aplikacjach i grach, nie trzeba nic modyfikować i przetaktowywać procesora. Tam, gdzie pierwszy model potrzebował 2–3 s na reakcje, w Milestone 2 wszystko odbywa się w mgnieniu oka, m.in. błyskawicznie są uruchamiane przeglądarka i strony internetowe. Trudno znaleźć aplikacje, które sprawiałyby problem. Z jednym tylko wyjątkiem, ale o tym nieco niżej.
Wewnętrzna pamięć telefonu wynosi 8 GB, z czego w praktyce do dyspozycji użytkownika pozostaje 6,2 GB. To i tak dużo, zważywszy, że jest to miejsce, w którym są instalowane tylko aplikacje, natomiast do zapisu multimediów służy karta pamięci microSD – w zestawie otrzymujemy 8 GB.
Tak jak w większej części swoich Androidów, Motorola zablokowała bootloader Milestone 2, co stanowi utrudnienie we własnych modyfikacjach oprogramowania.
1 2 » następna









Zostań fanem na Facebooku