BazaTelefonów.pl
 

Test telefonu Nokia E7 Communicator...

NOKIA E7 Communicator

 
E7 to najnowszy flagowy model serii E, który trafił do naszych redakcyjnych testów. Jest to następca bardzo popularnych, a zarazem kultowych komunikatorów. Urządzenie to łączy zalety tradycyjnego telefonu, pełnowymiarowej klawiatury QWERTY, dużego ekranu dotykowego, aparatu cyfrowego i nawigacji GPS. Nie zabrakło również zaawansowanych funkcji biznesowych i multimedialnych.
Nokia E7 to duży (123,7 x 62,4 x 13,6 mm) i stosunkowo ciężki (175 g) telefon, który
kształtem obudowy nawiązuje do modelu N8. Surowe, minimalistyczne wzornictwo doskonale podkreśla biznesowy charakter urządzenia. Obudowę smartfonu w większej części wykonano z anodyzowanego aluminium, co daje poczucie solidności. Nieliczne plastikowe elementy konstrukcji nie psują tego wrażenia.
E7 to klasa premium, nie tylko jeśli chodzi o wykonanie, ale również wyposażenie. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to ogromny czterocalowy ekran dotykowy AMOLED, o rozdzielczości 640 x 360 pikseli, tryskający paletą 16 mln kolorów. Jakość wyświetlanych obrazów jest rewelacyjna. Co ciekawe, ekran w E7 prezentuje nieco lepsze kolory i kontrast niż ten, w który wyposażono multimedialną Nokię N8. Na uwagę zasługują również imponujące kąty widzenia i dobra czytelność w plenerze, którą zapewnia technologia ClearBlack. Niestety, z uwagi na zimową aurę, trudno ocenić, jak ów ekran będzie się zachowywać w bezpośrednim działaniu promieni słonecznych. Sądzę jednak, że spadek widoczności nie będzie tak wielki jak w przypadku innych modeli.
 
Wracając jeszcze na chwilę do frontowej części obudowy, warto wspomnieć, że górny panel niemalże w całości pokryto – odpornym na zarysowania i uszkodzenia – szkłem Gorilla Glass. Otula ono nie tylko matrycę wyświetlacza, ale również czujnik światła sterujący podświetleniem ekranu i klawiatury, sensor zbliżeniowy i dodatkową kamerkę VGA. Poniżej ekranu producent umieścił – standardowy dla telefonów z Symbianem – przycisk menu (po przytrzymaniu uruchamiający menedżera zadań). Na bokach obudowy z kolei znajdziemy suwak blokujący/odblokowujący ekran, rocker głośności, przycisk włączający telefon, dedykowany klawisz aparatu oraz gniazdo karty SIM z wysuwanymi „saneczkami”. Niestety w E7, podobnie jak w enósemce, użytkownik nie ma dostępu do baterii.
Obsługa
Ekran w Nokii E7, z uwagi na spore rozmiary i dobrą czułość, pozwala na wygodne wprowadzanie tekstu za pomocą wirtualnych klawiatur. Do dyspozycji mamy wersję alfanumeryczną, wyświetlaną w pionie, oraz pełnowymiarową, która ukazuje się w trybie panoramicznym. Największa niespodzianka kryje się jednak pod wysuwanym poziomo ekranem – to sprzętowa, czterorzędowa klawiatura QWERTY. Zastosowane przyciski są duże i umieszczone w sporych odstępach. I choć na pierwszy rzut oka wydają się zbyt płaskie, wprowadzanie tekstu za ich pomocą jest szybkie, łatwe i przyjemne. Nie ma mowy o jakichkolwiek pomyłkach.
Sam mechanizm wysuwania, który początkowo budził we mnie mieszane uczucia, podczas testu działał bardzo pewnie i nie wykazywał oznak nawet najmniejszego luzu. Producent w E7 zastosował rozwiązanie zaczerpnięte z modelu N97. Ekran wysuwa się pod kątem ok. 35°, dając jeszcze większy komfort użytkowania. W zależności od wybranych ustawień wysunięcie klawiatury może uruchomić menu główne, aktywować automatycznie wybraną aplikację, edytor SMS lub e-mail, funkcję notatek lub wyświetlić wybraną stronę WWW w przeglądarce. Ponadto można skorzystać z opcji automatycznego przekazywania dźwięku do wbudowanego głośnika, gdy telefon jest rozsunięty. Oba rozwiązania okazały się bardzo użytecznie i mogą znacznie ułatwić codzienną pracę z telefonem.
System
Testowany telefon bazuje na platformie Symbian^3, którą znamy m.in. z modelu N8. Zastosowany procesor ARM11 jest taktowany zegarem 680 MHz i posiada wsparcie dla OpenVG 1.1 i OpenGL ES 2.0. Do dyspozycji mamy 256 MB pamięci operacyjnej oraz 1 GB pamięci wirtualnej (w N8 jest to tylko 512 MB). Na dane użytkownika przeznaczono ponad 300 MB pamięci wewnętrznej oraz 16 GB na dysku flash. Sporym rozczarowaniem dla wielu osób może być brak slotu kart pamięci.
 
Testowany model posiadał finalną wersję oprogramowania i dlatego system pracował bardzo stabilnie, nie zawieszał się ani nie restartował. Praca na kilku aplikacjach i przełączanie między nimi nie sprawiało problemów. Poruszanie się po menu przebiega dość szybko, nieco wolniej otwierają się niektóre aplikacje (m.in. przeglądarka, galeria). Zdarza się też, że kilka długich sekund zajmuje odświeżanie widżetów na pulpicie. Długich przestojów jednak nie zaobserwowałem.
Menu w E7 jest standardowe dla tego producenta. Barwne ikony są ułożone w formie siatki lub listy, w zależności o ustawień. Użytkownik może dowolnie zmieniać kolejność aplikacji, tworzyć dodatkowe foldery oraz pobierać nowe gry i programy ze sklepu OVI. Większość standardowo preinstalowanych aplikacji znamy z poprzednich modeli serii E. Jedyne, na co warto zwrócić uwagę, to pojawienie się w trzeciej edycji Symbiana odświeżonego trybu gotowości oferującego możliwość utworzenia dwóch dodatkowych pulpitów. Na każdym z nich możemy umieścić maksymalnie sześć widżetów. Mogą to być skróty do aplikacji, programy działające on-line (klient poczty oraz serwisy informacyjne i rozrywkowe), ruchome belki kontaktów, które możemy wzbogacić miniaturami zdjęć, wpisy kalendarza, funkcje audio oraz zakładki do stron WWW. Te ostatnie – dodane na ekranie głównym – nie są niestety podpisane. Zastrzeżenia można mieć również do widżetu poczty e-mail mieszczącego jedynie trzy krótkie wiersze tekstu. Wskazana byłaby możliwość rozszerzenia go o dodatkowe „komórki”.
 
Dodaj do: Wykop BLIP Flaker Facebook Twitter

Nie wklejaj HTML ani BB Code. Adresy IP są rejestrowane. Maksymalnie 1500 znaków.

Przepisz tekst z obrazka. Jeśli chcesz uniknąć tej weryfikacji to zaloguj się (lub zarejestruj).

Subskrybuj:
RSSAtom
Czytaj Blog BT

Nie masz konta? Zarejestruj się!
Baza skradzionych / zagubionych telefonów