BazaTelefonów.pl
 

Test telefonu Orange San Francisco (ZTE Blade)...

ORANGE San Francisco

 
San Francisco to budżetowy smartfon, z Androidem, brandowany przez sieć Orange, i kolejny, po Vegas, model z amerykańskim miastem w nazwie. Dokładnie ten sam telefon jest oferowany na wolnym rynku pod nazwą Blade. Urządzenie wyprodukował chiński koncern ZTE. Szczególną uwagę zwraca niska cena smartfonu (ok. 500 zł). To dzięki niej San Francisco ma szansę stać się low-endowym hitem wśród komórek z systemem Google.
Telefon – na pierwszy rzut oka – prezentuje się całkiem nieźle. Matowa czerń i chromowane akcenty zdecydowanie dodają mu klasy. Obudowę komórki wykonano jednak z przeciętnej jakości plastiku i bez większej dbałości o szczegóły. Jej największym plusem jest lekko gumowana powierzchnia, którą trudno porysować czy „ozdobić” śladami linii papilarnych.
Front smartfonu niemal w całości zajmuje wyświetlacz o przekątnej 3,5 cala. Zarówno czułość, jak i jakość wyświetlanych na nim obrazów jest bardzo dobra. Zastosowana matryca TFT, o rozdzielczości 480 x 800 pikseli, w tej półce cenowej robi wrażenie. Chiński producent pod tym względem nie ma sobie równych. W klasie low-end parametrami ekranu wybija wszystkie „ząbki” konkurencji. Zastrzeżenia można mieć jedynie do szybki, która chroni ekran. Wykonano ją z tworzywa bardzo podatnego na zarysowania, co można zauważyć już w pierwszym dniu używania. Przejdźmy jednak dalej.
Poniżej wyświetlacza tradycyjnie, jak w większej części androidowych komórek, znajdziemy trzy przyciski funkcyjne: „domek”, „menu” i „powrót”. Klawisze są dość twarde, co całkowicie wyklucza możliwość ich przypadkowego wciśnięcia. Na bokach obudowy producent umieścił duże i wygodne przyciski sterujące głośnością oraz, na górnej krawędzi, klawisz włączający urządzenie.
Redagowanie wiadomości umożliwiają wirtualne klawiatury wyświetlane na ekranie. Najwygodniejsza okazała się QWERTY ukazująca się w trybie panoramicznym. Ta sama klawiatura w trybie portretowym była bezużyteczna, ze względu na małe przyciski i niewielkie odstępy miedzy nimi.
Komunikacja z przygodami
Systemy łączności dostępne w San Francisco są kolejną – zaraz po wyświetlaczu – mocną stroną tego modelu. Oprócz obsługi trzech trybów GSM mamy również łączność 3G. Komunikację internetową zapewniają: GPRS, EDGE oraz szybkie HSDPA (7,2Mb/s) i HSUPA (5,76Mb/s). Całości dopełnia moduł Wi-Fi, który mimo negatywnych opinii niektórych użytkowników, podczas testu sprawdzał się całkiem dobrze.
Nieco gorzej wypada jakość rozmów. Pierwszy egzemplarz San Francisco, jaki otrzymałem do testu, okazał się wadliwy. Telefon mimo dobrego zasięgu zrywał połączenia, a jakość dźwięku w słuchawce również pozostawiała wiele do życzenia – wszechobecny szum i słaba głośność. Kolejna „sztuka” dotarła do mnie już w pełni sprawna, jednak dźwięk w słuchawce nie uległ znaczniej poprawie. Ogólnie jakość rozmów w tym modelu wypada średnio.
Znacznie lepiej smartfon radzi sobie przy przeglądaniu Internetu. Dostępne technologie zapewniają szybkie wczytywanie stron, a wparcie multitouch pozwala na sprawne nawigowanie i powiększanie witryn za pomocą gestów. Natywna przeglądarka działa bardzo dobrze, tak jak większej części telefonów z systemem Google. Podobnie jest w przypadku klienta poczty e-mail i aplikacji YouTube.
System i obsługa
Testowany smartfon bazuje na platformie Android 2.1. Pamięć systemowa i operacyjna urządzenia wynosi 512 MB. Na dane użytkownika natomiast przeznaczono 150 MB. Dodatkowe 2 GB otrzymamy w postaci karty microSD. Zastosowany procesor Qualcomm jest taktowany zegarem 600 MHz. Nie można więc liczyć na superosiągi. Telefon w przypadku prostych operacji – poruszania się po menu i aplikacjach – pracuje bez zarzutu. Jednak spowolnienia są widoczne podczas ładowania większej liczby zdjęć w galerii czy przewijania filmów, nie wspominając już o grach czy filmach w wysokiej rozdzielczości.
Jak wspomniałem na wstępie, testowany telefon pochodzi z sieci Orange i dlatego posiada nakładkę systemową tegoż operatora obejmującą specjalne widżety i dodatkowy tryb gotowości. Zestaw pulpitów Orange zawiera panel specjalny skrzynki wiadomości, galerii zdjęć z opcją udostępniania oraz szybkiego sterowania systemami łączności, jak Bluetooth, GPS czy Wi-Fi. Jeśli komuś nie przypadnie do gustu pomarańczowo-szara kolorystyka, wciskając klawisz „domek”, może się przełączyć na standardowy ekran Androida 2.1. W obu przypadkach istnieje możliwość spersonalizowania pięciu pulpitów.

Dodaj do: Wykop BLIP Flaker Facebook Twitter
Komentarze naszych użytkowników: (2):
  • trollPrawdeCiPowie (91.225.241.xxx) @ 2012-03-03 22:50:

    szkoda ze obudowa nie jest taka jak "srodek"

  • kupca1 (89.231.109.xxx) @ 2012-12-25 13:10:

    mam mały problem nie moge połaczyc sie z wi fi

Nie wklejaj HTML ani BB Code. Adresy IP są rejestrowane. Maksymalnie 1500 znaków.

Przepisz tekst z obrazka. Zaloguj się (lub zarejestruj) jeśli chcesz uniknąć tej weryfikacji.

Subskrybuj:
RSSAtom
Czytaj Blog BT

Nie masz konta? Rejestracja!
Baza skradzionych / zagubionych telefonów